Pieśń (łac. carmina) – najstarszy gatunek poezji lirycznej, początkowo związany z muzyką i obrzędami. U Horacego była samodzielną formą literacką. Pieśniami w tym czasie nazywano wszystkie utwory liryczne. Budowa stroficzna, wyrazista rytmika, różnorodna tematyka (miłosna, autotematyczna, filozoficzna, refleksyjna, biesiadna
Ingrid Cording, O zachowaniu się przy stole, tłum. Aldona Orzechowska-Rajecka, Warszawa 1991. Aldona Orzechowska-Rajecka, Warszawa 1991. Obyczaje staropolskie XVII–XVIII wieku Zbigniew Kuchowicz
Zabawa na powitanie „Miło zacznij nowy dzień i uśmiechnij do mnie się, klaśnij w ręce raz i dwa, usiądź w kole tak jak ja” ( śpiewamy na melodię „W murowanej piwnicy” ). 2. Wiersz pt. "Dobre zwyczaje". Dzieci przypominają sobie "czarodziejskie słowa" deklamując wspólnie znany już im wiersz pt. "Dobre zwyczaje".
cash. Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki O zachowaniu się przy stole Uwaga! Tekst niniejszy w języku polskim został opublikowany w XV wieku. Stosowane słownictwo i ortografia pochodzą z tej epoki, prosimy nie nanosić poprawek niezgodnych ze źródłem! Gospodnie, da mi to wiedzieć, Bych mogł o tem czso powiedzieć, O chlebowem stole! Zgarnie na się wszytko pole, Czso w sto[do]le i w tobole, Czso le się na niwie zwięże, To wszytko na stole lęże. Przetoć stoł wieliki świeboda, Staje na nim piwo i woda, I k temu mięso i chleb, I wiele jinych potrzeb — Podług dostatka tego, Kto le może dostać czego. Z jutra wiesioł nikt nie będzie, Aliż gdy za stołem siędzie, Toż wszego myślenia zbędzie. A ma z pokojem sieść, A przy tem się ma najeść. A mnogi jidzie za stoł, Siędzie za nim jako woł, Jakoby w ziemię wetknął koł. Nie ma talerza karmieniu swemu, Eżby ji ukrojił drugiemu, A grabi się w misę przod, Iż mu miedźwno jako miod — Bogdaj mu zaległ usta wrzod! A je z mnogą twarzą cudną, A będzie mieć rękę brudną, Ana też ma k niemu rzecz obłudną. A pełną misę nadrobi Jako on, czso motyką robi. Sięga w misę prze drugiego, Szukaję kęsa lubego, Niedosto[j]en niczs dobrego. Ano wżdy widzą, gdzie czsny siedzi, Każdy ji sługa nawiedzi, Wszytko jego dobre sprawia, Lepsze misy przedeń stawia. Mnodzy na tem niczs nie dadzą, Siędzie, gdzie go nie posadzą; Chce się sam posadzić wyszej, Potem siędzie wielmi niżej. Mnogi jeszcze przed dźwirzmi będzie, Czso na jego miasto sędzie, An mu ma przez dzięki wstać — Lepiej by tego niechać. Jest mnogi ubogi pan, Czso będzie książętom znan I za dobrego wezwan. Ten ma z prawem wyszej sieść, Ma nań każdy włożyć cześć, Nie może być panic taki, Musi ji w tem poczcić wszelki; Bo czego wie doma chowany, To mu powie jeżdżały. U wody się poczyna cześć: Drzewiej niż gdy siędą jeść, Tedy [j]ą na ręce dają, Tu się więc starszy poznają, Przy tem się k stołu sadzają. Panny, na to się trzymajcie, Małe kęsy przed się krajcie. Ukrawaj często, a mało, A jedz, byleć się jedno chciało. Tako panna, jako pani Ma to wiedzieć, czso się gani; Lecz rycerz albo panosza Czci żeńską twarz — toć przysłusza. Czso masz na stole lepszego przed sobą, Czci ją, iżby chce sobie zachować, Będą ji wszytki miłować I kromie oczu dziękować. Boć jest korona czsna pani, Przepaść by mu, kto ją gani! Ot Matki Boże tę moc mają, Iż przeciw jim książęta wstają I wielką jim chwałę dają. Ja was chwalę, panny, panie. Iż przed wami niczs lepszego nie. Za to się ma każdy wziąć, Otłożywszy jedno swąć. Mnodzy za to niczs nie dbają, Iż jim o czci powiedają, Przy tem mnogiego ruszają: Kogo podle siebie ma, Tego z rzeczą nagaba, Nie chce dobrej mowy dbać, Ni je da drugiemu słuchać. Ktokoli czci żeńską twarz, Matko Boża, ji tym odarz: Przymi ji za sługę swego, Schowaj grzecha śmiertnego I też skończenia nagłego. Boć paniami stoji wiesiele, Jego jest na świecie wiele, I ot nich wszytkie dobroć mamy, Jedno na to sami dbajmy. I toć są źli, czso jim szkodzą, Bo nas ku wszej czci przywodzą. Kto nie wie, przecz by to było, Ja mu powiem, ać mu miło: Ktokoli czsną matkę ma, Z niej wszytkę cześć otrzyma, Prze nię mu nikt nie nagani, Tęć ma moc każda czsna pani. Przetoż je nam chwalić słusza, W kiem jeść koli dobra dusza. Przymicie to powiedanie Prze waszę cześć, panny, panie! Też, miły Gospodnie moj, Słota, grzeszny sługa Twoj, Prosi za to Twej Miłości, Udziel nam wszem swej radości! Amen. p • d • ePolska poezja świecka XV wiekupoezja obyczajowaO zachowaniu się przy stole • Wiersz o wybieraniu żonywiersze satyryczneSatyra na leniwych chłopów • Satyra na księży • Dworak szkoda... • Kolęda się z Allelują zwadziła...utwory okolicznościowe i polemicznePieśń husycka o królu Zygmuncie Luksemburczyku • Pieśń o Wiklefie • Wiersz o zabiciu Andrzeja Tęczyńskiegopoezja dydaktycznaRozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią • Skarga umierającego • Oto usta już zamkniona... • Pieśni Sandomierzaninapoezja miłosnaCantilena inhonesta • Ach, miłość, coś mi uczyniła.. • Ach, miły Boże, toć boli... • Miłuj, miła, miłuj wiernie... • Nigdym temu wierzyć nie chciał... • Dawnom zwiedził cudze strony... • W jedności, stałości serca mego...cyzjojany i wiersze mnemotechniczneCyzjojan płocki • Cyzjojan wrocławski • Cyzjojan kłobucki • Obiecado • Wiersz o miesiącach Tekst lub tłumaczenie polskie jest własnością publiczną (public domain), ponieważ prawa autorskie do niego wygasły (expired copyright). Informacje o pochodzeniu tekstu możesz znaleźć w dyskusji tego tekstu.
24-10-2012, 21:32 #1 O zachowaniu się przy stole O zachowaniu się przy stole Rodzaj literacki: epika Gatunek literacki: spis zasad, satyra Autor, okoliczności i czas powstania utworu Równolegle ze średniowieczną poezją religijną rozwija się od początków XV w. poezja świecka. Jednym z pierwszych utworów jest O zachowaniu się przy stole. Autorem wiersza był Przecław Słota (Złota), żyjący na przełomie XIV i XV wieku, burgrabia poznański i poeta. Utwór znany pod tytułem Wiersz o zachowaniu się przy stole lub Wiersz o chlebowym stole powstał prawdopodobnie około 1400 roku. Tekst odkryty został przez A. BrÜcknera. Wbrew zwyczajom epoki wiersz nie jest anonimowy. Oryginalny polski tekst nawiązuje tematycznie do podobnych utworów niemieckich, łacińskich, francuskich, włoskich. Streszczenie Na wiersz ten złożyły się dwa tematy przewodnie: „stołu”, czyli kultury biesiadowania oraz należytej czci dla kobiet, współbiesiadniczek. Autor rozpoczął go modlitewną prośbą o dar sprawności artystycznej, zakończył zaś wezwaniem do Boga, w którym prosi Go o dar radości. Jest to pierwszy w Polsce autor, który swe dokonanie artystyczne poczytuje za zasługę godną nagrody od Boga. Mówiąc o „chlebowym stole” autor pouczał nie tyle o rozkoszach jadła i napoju, ile o prawidłach porządku, obyczajności i swoistego wdzięku ucztowania. Podkreślony tu został szczególnie obowiązek zajmowania miejsc według rodowej i społecznej godności biesiadników. Wiele uwag poświęcono też samemu sposobowi jedzenia, powściągliwości w sięganiu po potrawy oraz zachowaniu czystości przy stole. Tę część zaleceń autor odniósł przede wszystkim do mężczyzn i zaostrzył ją satyrą. Ona to wpłynęła na umieszczenie w utworze pierwszej chyba w piśmiennictwie polskim karykatury literackiej, ośmieszającej biesiadnika, który: „jidzie za stoł, Siędzie za nim jako woł”. Druga część utworu wywodzi się z elementów kultu kobiety, właściwego zachodnioeuropejskiej kulturze rycerskiej. Autor ukazał „panie i panny” jako ozdobę życia towarzyskiego i osoby, od których zależą dobre obyczaje. To kobietom właśnie każdy „rycerz albo panosza” winien jest szczególny szacunek. Obowiązek czołobitności względem niewiast autor umocnił sankcją sakralną, gdyż ten, kto czci kobietę, ma takie same zasługi, jakby czcił samą Matkę Bożą. Plan wydarzeń 1. Prośba do Boga o wsparcie dzieła autora piszącego „o chlebowym stole”. 2. Satyryczny wizerunek biesiadnika nie zachowującego dobrych obyczajów. 3. Zalecenia wobec kobiet zasiadających przy stole. 4. Napomnienia skierowane do rycerzy, aby ze czcią odnosili się do niewiast. 5. Prośba autora do Boga o udzielenie daru radości. Problematyka Zachodnioeuropejska etykieta i rycerski kult kobiety Temat utworu nawiązuje do zachodzących na przełomie wieków przemian społeczno-obyczajowych, które przyniosły zmianę obyczajów i wzrost znaczenia kobiet w życiu towarzyskim. Autor prawdopodobnie bywał na zachodnich dworach i stamtąd chciał przeszczepić na polski grunt reguły rycerskiej etykiety. Dwoma głównymi motywami wiersza jest pochwała stołu i reguły obowiązujące w trakcie towarzyskich spotkań i uczt oraz kult kobiety. Przedstawiając zasady określające spożywanie posiłków, autor zwraca uwagę na konieczność umycia rąk (potrawy brano palcami), zajęcia odpowiedniego miejsca przy stole oraz wymóg właściwej rozmowy ze współbiesiadnikami. Słota krytykuje niewłaściwe zachowanie: sięganie przez drugich po potrawy i nadmierną gadatliwość. Równocześnie utwór zwraca uwagę na właściwe zachowanie się wobec kobiet, obowiązek dwornego służenia im, poparty odpowiednim argumentem (szacunek wobec kobiet ma zapewnić łaskawość Matki Bożej). Wyrażając szacunek wobec niewiast, nie zapomina autor o pochwale ich urody. Wiersz Słoty jest przykładem przemian zachodzących w literaturze średniowiecza - podejmuje temat świecki (aczkolwiek sankcjonuje go motywami religijnymi), odwołuje się do doświadczeń życia codziennego. Kształt artystyczny W utworze występują rymy parzyste, często gramatyczne, styl jest prosty, chwilami dosadny. Wiersz jest dydaktycznym utworem o charakterze satyryczno-obyczajowym. Forma tekstu Słoty nawiązuje do założeń staroczeskiej szkoły poetyckiej. Jeśli pomogłem / mój upload się podobał odwdzięcz się dając punkty reputacji. To taka mała zielona gwiazdka w lewym dolnym rogu.
Profesor Kumaty przy stole Moi mili, rzec pozwolę Co niegrzeczne jest przy stole, Co się na niegrzeczność składa, Czego robić nie wypada. W kilku słowach to określę: Siedzieć krzywo na swym krześle, I rozrabiać oraz psocić, Wpychać palce w talerz cioci, Sokiem w buzi zabulgotać, I zaczepiać psa i kota, Za brzeg obrus sobie ciągać I serwetki gnieść, rozciągać, I dokuczać bratu, siostrze, I oddawać jeszcze ostrzej, I zadzwonić o brzeg szklanki, I wycierać twarz w firanki, I rozpychać się łokciami Oraz stukać łyżeczkami Oraz ciamkać oraz mlaskać Przy jedzeniu!... jeśli łaska.
wiersz o zachowaniu się przy stole tekst